Żyjący w cieniu wielkich nazwisk

Sagę o Harrym Potterze J.K. Rowling przetłumaczono na 67 języków, książki Dana Browna na 56 języków, a dzieła Carlosa Luiza Zafóna na 45 języków. Choć cała trójka pisarzy na stałe wpisała się w kanon literatury popularnej i podbiła serca wielu z nas, trzeba uczciwie powiedzieć, że przeciętny czytelnik zapewne w ogóle nie zdaje sobie sprawy, dzięki komu może czytać w ojczystym języków tych sławnych twórców. Tłumacze bardzo często żyją w cieniu autorów dzieł, które przekładają. Tymczasem ich praca jest fascynująca, a za postaciami, o których mało kto z nas cokolwiek wie, kryją się niesamowite postacie.

Szukasz tłumacza, który oprócz doświadczenia i odpowiednich kwalifikacji podchodzi do swojej pracy z prawdziwą pasją? Zależy ci na współpracy z kimś, spod kogo pióra wychodzą wyłącznie wysokiej jakości przekłady? Jeśli nie wiesz, jak i gdzie szybko znaleźć takiego specjalistę, pomyśl nad skontaktowaniem się z renomowanym biurem tłumaczeń. Jest to miejsce, w którym można szybko nawiązać kontakt z właściwym ekspertem i mieć gwarancję jakości. Wypróbuj kontakt z Biurem SuperTłumacz z Rybnika!

Pasjonujące życie tłumaczy

Oprócz studentów literatury i zapalonych fanów raczej trudno podejrzewać przeciętnego czytelnika o to, że zawraca sobie w ogóle głowę sprawdzeniem kto wykonał tłumaczenie książki, którą właśnie trzyma w dłoniach. Szkoda. Za nazwiskami wydrukowanymi dużą czcionką na stronie tytułowej kryją się postacie równie fascynujące, zdolne i nietuzinkowe, co sami autorzy. Choć ich praca wymaga ogromnego talentu, wiedzy i ciągłego nabywania umiejętności ten fach ma to do siebie, że niewielu z nich miało możliwość przebić się do zbiorowej świadomości czytelników. Wśród nich znajdziemy wielu wybitnych pisarzy, a nawet świętych kościoła!

Święty Hieronim

Hieronim ze Strydonu żył w latach 331 lub 347 – 419 lub 420. Święty, doktor kościoła, apologeta chrześcijaństwa, święty kościoła katolickiego, prawosławnego i koptyjskiego. Należy do grona najważniejszych ojców kościoła zachodniego.

Najbardziej znany i ceniony za przekład Biblii z języka greckiego i hebrajskiego na łacinę – tzw. Wulgaty, jedno z oficjalnych tłumaczeń Pisma Świętego. Opracował ją w latach 382-406. Uznawana za najważniejszy tekst w średniowiecznej Europie Zachodniej. Była też pierwszą książką wydaną drukiem – Biblia Gutenberga. Miała także ogromny wpływ na nowożytność. Warto podkreślić, że było to jedyne tłumaczenie Pisma Świętego używane przez 1000 lat!

W tradycji rzymskokatolickiej uznawany za patrona tłumaczy, bibliotekarzy i encyklopedystów.

Po śmieci oddawano mu część w Betlejem – do dziś jest to miejsce jego kultu. Oficjalna beatyfikacja odbyła się w 1747 roku przez papieża Benedykta XIV, a kanonizacja w 1767 przez papieża Klemensa XIII.

Constance Garnett

Angielska tłumaczka żyjąca w latach 1861-1946. Na świecie znana głównie z przekładów literatury rosyjskiej.

Była jedną z pierwszych angielskich tłumaczek przekładających takie wielkie nazwiska, jak Dostojewski, Czechow czy Tołstoj.

Przed przejściem na emeryturę w wieku lat przetłumaczyła aż 71 tomów rosyjskiej literatury.

Jej przekłady zyskały wysokie uznanie, od takich autorów jak Joseph Conrad czy D. H. Lawrence.

Miała również krytyków, szczególnie wybitnych rosyjskich autorów tj. Władimir Nabokov i Joseph Brodski. Pierwszy z nich twierdził, że tłumaczenia Garnett były „suche i płaskie, i zawsze nieznośnie skromne”. Warto jednak tu dodać, że dla Nabokova ideałem tłumacza był mężczyzna… Z kolei Brodski krytykował ją szczególnie za zatarcie charakterystycznych głosów różnych rosyjskich autorów. Pisał, że „powód, dla którego anglojęzyczni czytelnicy ledwo zauważają różnicę między Tołstojem a Dostojewskim, polega na tym, że nie czytają prozy jednego z nich, czytają Constance Garnett”.

Do historii tłumaczeń przeszła jako szybka tłumaczka, która wygładzała pewne małe porcje dla „czytelności”, najbardziej dotyczyło to prozy Dostojewskiego. Gdy nie rozumiała słowa lub frazy, pomija tę część.

Poszukujesz tłumacza do przełożenia książki, ważnego projektu lub materiałów, które będą potrzebne ci w dotarciu do zagranicznych odbiorców? Zależy ci na tym, aby była to osoba kompetentna i z pasją? Pomysłem jest skonsultowanie swojej sprawy z renomowanym biurem tłumaczeń – największy plus tego rozwiązania to dostęp do wielu świetnych ekspertów, gwarancja wysokiej jakości i pewność, że wszystko zostanie wykonane na czas.

Jorge Luis Borges

Tak naprawdę Jorge Francisco Isidoro Luis Borges Acevedo żył w latach 1899-1986. Argentyński pisarz, poeta i eseista był także tłumaczem.

We wczesnych latach, miał zaledwie 9 lat, przetłumaczył z języka angielskiego na hiszpański „Szczęśliwego księcia” Oscara Wilde’a.

W późniejszym czasie przetłumaczył Edgara Allana Poe, Andre Gide’a, Franza Kafkę, Williama Faulknera, Walta Whitmana, Hermanna Hessego, Virginię Wolof czy Rudyarda Kiplinga.

Borges konsekwentnie tłumaczył przez całe życie. Jego długa kariera obejmuje teksty z angielskiego, francuskiego, niemieckiego, staroangielskiego, a nawet staronordyjskiego na hiszpański.

W jego przypadku tłumaczenie nie dotyczyło przeniesienia tekstu z jednego języka na inny, lecz przekształcenie jednego tekstu na inny. Twierdził, że nawet tłumaczenie dosłowne, ze względu na zmiany współrzędnych czasoprzestrzennych, implikuje całą masę różnych znaczeń, konotacji i skojarzeń.

Jednym z powodów, dla których był tak zainteresowany tłumaczeniem, było to, że według niego przekład mógłby wzbogacić tekst, a nawet go poprawić. Przeglądanie różnych wersji dzieła było jednym z najciekawszych doświadczeń literackich, z których skorzystał Borges. Zdawał sobie sprawę, że każda zmiana w kodzie językowym może generować straty, ale utrzymywał, że straty te były czasem konieczne.

Edward George Seidensticker

Ten wybitny uczony powojenny, tłumacz klasycznej i współczesnej literatury japońskiej żył w latach 1921-2007.

Japonista, tłumacz, historyk, pedagog i pisarz w jednej osobie spotkał się z językiem japońskim podczas II wojny światowej. Towarzyszył wówczas amerykańskim marines na lądzie w Iwo Jimie jako oficer językowy. Jego uznanie dla języka i ziemi Japonii pozostało z nim do końca życia.

Angielskim czytelnikom przybliżył wielu cenionych japońskich autorów, w tym takie nazwiska, jak: Jun’ichirō Tanizaki, Yukio Mishima i Yasunari Kawabata.

Podczas swojego pobytu w Japonii zaprzyjaźnił się z wieloma pisarzami, których przetłumaczył. Owe relacje były czasami testowane podczas delikatnego tańca dyplomatycznego, który jest kluczowy dla sztuki tłumacza. Jak wspomniał Seidensticker w „Tokyo Central”, niektórzy pisarze wymagali więcej tańca niż inni.

The New York Times stwierdził nawet, że jego tłumaczenie sprawiło, że Kawabata (autor „Tysiąca żurawi” i „Głosu góry”) zdobył Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury w 1968 roku – był pierwszym japońskim pisarzem, który otrzymał nagrodę.

Branża określała jego przekłady jako „genialne” i „eleganckie”. Pewien współczesny uczony zauważył, że w tłumaczeniu Seidenstickera „można poczuć emocje i niuanse, które pierwotny chciał przekazać pisarz”. Został nawet opisany jako „najlepszy” tłumacz literatury japońskiej.

Gregory Rabassa

Amerykański tłumacz literatury z języka hiszpańskiego i portugalskiego na angielski żyjący w latach 1922-2016. Przez wiele lat uczył w Columbia University i Queens College.

Przetłumaczył wielkich autorów latynoamerykańskich, w tym Jorge Amado, Gabriela Garcię Marqueza i Julio Cortazara.

Studiował języki romańskie w szkole i na uniwersytecie. Pracował jako łamacz kodów w amerykańskiej armii. Po opuszczeniu wojska Rabassa otrzymał tytuł magistra z języka hiszpańskiego, a po kilku miesiącach nauki i pobytu w Brazylii ukończył doktorat z języka i literatury portugalskiej w 1954 roku.

Był zdecydowanym zwolennikiem, że tłumacz powinien pozostać niewidoczny za pracą, dążąc przede wszystkim do precyzji. Właśnie z tego powodu kiedyś powiedział, że nie często tłumaczy poezję.

Jego reputacja jako wybitnego tłumacza została zbudowana w 1967 roku na „Grze w klasy” autorstwa Cortázara. Zdobył nagrodę National Book w USA i to właśnie ten pisarz polecił Rabassę swojemu przyjacielowi Garcíi Márquezowi. Odtąd Rabassa stał się pierwszym wyborem wydawców amerykańskich w tłumaczeniach latynoamerykańskich, choć często rozpaczał nad rosnącą komercjalizacją branży wydawniczej.

Otrzymał nagrodę PEN Translation w 1977 roku i Medal PEN za tłumaczenie w 1982 roku. ‘ostał uhonorowany nagrodą Gregory’ego Kolovakosa z PEN American Center za przybliżanie literatury hiszpańskiej angielskim czytelnikom w 2001 roku.

Jako ciekawostkę warto podać, że Garcia Marquez chciał tak bardzo pracować z Rabassą, że czekał aż trzy lata na przetłumaczenie „Stu lat samotności”. Po tym przekładzie pisarz był pod takim wrażeniem, że uważał tłumaczenie za lepsze od swojej oryginalnej pracy.

Richard Pevear i Larissa Volokhonsky

To jeden z najbardziej znanych duetów tłumaczy w historii przekładów. Małżeństwo pracowało głównie nad zaktualizowaniem tłumaczeń rosyjskich klasyków literatury.

Pevear był amerykańskim profesorem, który wykładał literaturę rosyjską i prowadził kursy tłumaczeniowe. Volokhonsky była Rosjanką, ukończyła studia teologiczne w Yale. Poznali się w Stanach Zjednoczonych w 1976 roku, a po sześciu latach pobrali.

Większość tłumaczeń dotyczyła języka rosyjskiego, ale przekładali także na francuski, włoski i grekę.

Jako duet wypracowali dwuetapowy proces pracy nad przekładem. Volokhonsky przygotowywała swoją angielską wersję oryginalnego tekstu, starając się jak najwierniej śledzić rosyjską składnię i stylistyczne cechy. Z kolei Pevear zamieniał tę wersję w wypolerowany i odpowiedni stylistycznie język angielski.

Opowiadając o wspólnej pracy podkreślali, że na początku pracowali osobno. Larissa tworzyła kompletny szkic, jak najwierniej, zgodnie z oryginałem, z wieloma komentarzami i spostrzeżeniami, a jej mąż przetwarzał to w kompletny projekt. W trzecim podejściu – pracy nad tekstem z porównywaniem z oryginałem, zadawaniem pytań, kończyli swoją pracę nad przekładem.

Ich tłumaczenia zostały nominowane trzy razy i dwukrotnie zdobyły nagrodę PEN / Book-of-the-Month Club Translation (dla „Anny Kareniny” Tołstoja i „Braci Karamazow” Dostojewskiego). Ich przekład „Idioty” Dostojewskiego również zdobył pierwszą nagrodę im. Efima Etkinda.

Wersja Anny Kareniny autorstwa Richarda i Larissy została wybrana przez Oprah Winfrey w jej „Book Club” w 2004 roku. Ponadto, Pevear i Volokhonsky dwukrotnie wygrali nagrodę PEN / Book of the Month Club Award.

Zależy ci na współpracy z zawodowym tłumaczem? Szukasz osoby, która oprócz wiedzy i odpowiednich umiejętności posiada pasję? Przede wszystkim wybierając właściwego specjalistę pamiętaj o tym, aby zwrócić uwagę na opinię klientów, posiadane certyfikaty i kwalifikacje. Jeśli zależy ci na bezpieczeństwie i sprawnym dotarciu do dobrego eksperta, najprościej skontaktować się z renomowanym biurem tłumaczeń.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *