Co sprawia, że tłumaczenie literackie jest dobre?

29 października 2020

Tłumaczenie dzieła literackiego to poważne wyzwanie. Tłumacz musi w taki sposób dostosować tekst do języka docelowego, aby zachować jak najwięcej jakości i charakteru z ducha oryginału. Praca ta wymaga także utrzymania rytmu fabuły, zachowaniu pierwotnego stylu, tonu, akcentów. To również liczne wybory i podejmowanie decyzji, które przekładają się na narzuca własnej interpretacji. Podstawowe pytania: czy wszystko z dzieła oryginalnego da się przełożyć na pożądany język docelowy? Kiedy pójść drogą wierności, a kiedy dowolności interpretacyjnej? Czy da się to w ogóle w jakikolwiek sposób pogodzić?

Tłumaczenie literackie

Przekład literacki jako termin w literaturoznawstwie stosowany jest w dwóch znaczeniach:

  • jako dzieła literackiego mającego pierwowzór w języku obcym,

  • jako proces twórczy, w którym tekst literacki stworzony w jednym języku jest zrekonstruowany w systemie innego języka.

W zależności od przyjętej definicji obejmuje tylko gatunki przynależące do literatury pięknej lub wszystko to, co mieści się w pojęciu literatury pięknej, a także wiąże się z gatunkami pogranicznymi tj.: eseje, pamiętniki czy reportaże.

Tekst powstały w ramach procesu przekładu literackiego jest efektem 4 podstawowych reguł transformacyjnych. Mianowicie:

  • redukcji,

  • wzbogacenia,

  • inwersji,

  • substytucji.

Ponadto, stanowi twórczą rekonstrukcję treści oryginalnego dzieła i stylu autora. O ile tłumacz ma „wolną rękę” przy podejmowaniu wielu decyzji, o tyle nie ma prawa ingerować w świat przedstawiony utworu, ani też dokonywać jakichkolwiek zmian w jego ideologii.

Czytaj również:

Poetyckość tłumaczeń literackich

Tłumaczenie literatury różni się zasadniczo od innych kategorii. Dzieje się tak, ponieważ główną zasadą przekładania jest tutaj dominacja poetyckiej funkcji komunikacyjnej. Oznacza to, że oprócz przekazywania informacji czytelnikowi przekład literacki ma również funkcję estetyczną. Obraz artystyczny stworzony w danym dziele literackim (czy to obraz postaci, czy natury) z pewnością będzie miał wpływ na czytelnika. Z tego powodu tłumacz literacki powinien brać pod uwagę określone cechy tekstu.

To poetyckie ukierunkowanie tekstu sprawia, że ​​ten rodzaj tłumaczenia różni się od np. chociażby typowego tekstu czysto informacyjnego. Czytając opowieść, wiersz czy jakikolwiek inny rodzaj dzieła literackiego przetłumaczony z języka obcego, postrzegamy sam tekst z jego znaczeniem, emocjami i postaciami.

Wykonanie głównego celu tłumaczenia jest dość trudnym zadaniem, czyli stworzenie konkretnego obrazu całości fabuły. A to wiąże się trudnościami. Dosłowne tłumaczenie nie może odzwierciedlać głębi i znaczenia dzieła literackiego. Tłumacz literacki musi jednak się tym zająć, a oprócz tego odtworzyć niedosłowne tłumaczenie oryginalnego tekstu. Chodzi o to, jak tłumacz to postrzega.

Co także istotne, wymaga wielu umiejętności. Nie powinniśmy zapominać, że tłumaczenie książki lub wiersza może być czytane przez tysiące czytelników i pozostawić po sobie stały ślad w historii literatury. Oznacza to, że tekst musi być przygotowany starannie i we właściwy sposób, a ponadto stworzyć taki sam obraz po przetłumaczeniu, jak oryginał, nawet jeśli w celu jego zbudowania posłużymy się innymi środkami wyrazu.

Jak przekazać to „coś” więcej, czyli o przekładach literackich

Wierność oryginałowi i to „coś” więcej

Dobre tłumaczenie powinno wiernie uchwycić oryginalny tekst i dodać to „coś” więcej, co będzie dla przekładu charakterystyczne, ale da mu pewnego rodzaju świeżość.

Wielu specjalistów podkreśla, że sztuka przekładania wcale nie polega na tym, aby w imię wierności wziąć świetny tekst i zmienić go w coś śmiertelnie sztywnego i nudnego w innym języku.

Oryginał a rzeczy dodane przez tłumacza

Kto pracował z tekstem literackim lub miał w rękach jakikolwiek przekład dzieła literackiego, ten na pewno zdaje sobie sprawę, że w tłumaczeniu wszystko się zmienia. Każde słowo, czasem nawet jego część, każde wyrażenie, akapity czy treści na kolejnych stronach będą wyglądały inaczej niż w pierwotnym tekście. Naturalną koleją rzeczy oznacza to oczywiście, że tłumacz będzie musiał coś dodać, aby przekład w jego mniemaniu brzmiał lepiej lub był zrozumiały dla odbiorcy docelowego. Przy tym wszystkim jednak cały czas będzie zwracał uwagę na to wszystko, co najważniejsze w oryginale.

Tłumaczenie to akt twórczy

Każde tłumaczenie jest aktem interpretacyjnym, a także twórczym. Tłumacze czytają oryginalny utwór i próbują ustalić, co zrobić, i co jest ważne. Nieustannie dokonują wyborów dotyczących tego, które elementy tekstu mają zostać zachowane i są na pierwszym planie, a które poświęcić.

Często słyszymy o czymś takim, jak „stratach” w tłumaczeniu. Musimy przyjąć oryginalne słowo z dwoma lub trzema możliwymi równoczesnymi znaczeniami i dokonać wyboru. Oczywiście w pewnym sensie to jest oczywista strata, ponieważ nie da się wszystkiego zmieścić w jednym słowie tłumaczenia, ale z drugiej strono, odpowiednio dobrane przynosi zysk – wyraziste może oddać jak najwięcej z oryginału.

Warto w tym miejscu przytoczyć przykład z życia wzięty. García Márquez wielokrotnie podkreślał, że angielski przekład jego dzieła pt. „Sto lat samotności” był lepszy od jego oryginalnego tekstu. Autor zwracał uwagę, że Rabassie udało się wydobyć z opowieści wszystko to, co najważniejsze i możliwie najlepiej i najpiękniej to rozwinąć w przekładzie.

Trudności językowe, czyli o tym, co najtrudniej przełożyć

Tak naprawdę nie da się przełożyć jednego języka na inny w systemie 1:1. Zwyczajnie, jest to niewykonalne. W żadnym z języków nie ma ani jednego słowa, które można idealnie odwzorować na słowo w innym. Jest to zawsze interpretacyjne, przybliżone, twórcze. Wszystko, co samo w sobie jest jakością możliwości językowych tłumacza.

Tak samo jak dzieło oryginalne, tak samo przekład będzie zakotwiczony w konkretnym języku. Oczywiście istnieją powiązania między językami, które są bardziej do siebie w jakiś sposób podobne, ale tego typu podobieństwa zdarzają się rzadko.

Udział autora w tłumaczeniu literackim

Dobry kierunek przekładu może pomóc wyznaczyć sam autor. Wskazówki od niego są bezcenne dla tłumacza.

Przede wszystkim może wyjaśnić, o co w tekście naprawdę chodzi, jak widzi ten wewnętrzny świat, który stworzył. Wszystko to ułatwia podjęcie tych słusznych decyzji przez osobę pracującą z konkretnym materiałem literackim.

Wróćmy do początku: czym jest tłumaczenie?

Tak naprawdę tłumaczenie sprowadza się do bardzo uważnej lektury i ostrożnego, ale i zarazem niezwykle precyzyjnego posługiwania się słowem w tworzeniu przekładu.

Koncentrowanie się na szczegółach uświadamia to lepiej niż cokolwiek innego. Tłumacz musi bardziej niż jakikolwiek inny czytelnik danego dzieła musi zdawać sobie sprawę, dlaczego jego autor użył tego konkretnego słowa, dlaczego akurat w taki, a nie inny sposób skonstruował postać czy czemu służyła bardzo charakterystyczna forma tekstu. Będąc wnikliwym czytelnikiem, wrażliwym na każdy detal jest w stanie wychwycić wszystkie dźwięki, smaki i zapachy, z których składa się właśnie to konkretne dzieło literackie.

Poezja a proza to dwa inne światy?

Tłumaczenie poezji jest znacznie większym wyzwaniem. Tutaj pracuje się nie tylko ze znaczeniem słów, ale i pięknem ekspresji czy grą skojarzeń.

Jedynymi z najbardziej znanych słów o nieprzekładalności poezji, które przeszły do świadomości masowego odbiorcy, są te wypowiedziane przez Roberta Lee Frosta – uznawanego za największego amerykańskiego poetę XX wieku i czterokrotnego laureata nagrody Pulitzera:

poezją jest to, co ginie w przekładzie. Także to, co ginie w interpretacji.

Kilka technik tłumaczenia literackiego

Amparo Hurtado Albir pochodząca z Hiszpanii jest profesorem, tłumaczem i badaczem. Studiowała nowoczesną filologię na Uniwersytecie w Walencji. Obecnie wykłada w Barcelonie i jedną z postaci, które wniosły znaczący wkład w teorię tłumaczeń i formowania profesjonalistów językoznawstwa akademickiego.

W książce z 2001 roku zatytułowanej „Translation and Translation Studies: Introduction to Translation” (hiszp. „Traducción y Traductología: Introducción a la traductología”) przestawia 5 technik tłumaczenia literackiego, które poniżej postaramy się przybliżyć.

Adaptacja

Jeden element kulturowy jest zastępowany innym, co jest typowe dla kultury przyjmującej. Ta technika jest bardzo przydatna przy tłumaczeniu tekstów, które wykorzystują szereg różnych procesów językowych. W takich przypadkach najważniejszą rzeczą jest faktyczne znaczenie wiadomości, a nie słowa tworzące ją.

Wzmocnienie lingwistyczne

W tym przypadku dodaje się nowe elementy lingwistyczne do tekstu docelowego. Jest przeciwieństwem językowej techniki kompresji. Zazwyczaj używa się parafrazy do wyjaśnienia słowa, które nie ma odpowiednika w języku docelowym.

Rekompensata

Polega na tym, że część informacji lub środek stylistyczny jest przenoszony do innej lokalizacji w tekście, ponieważ nie ma tego samego efektu, jeśli jest zatrzymany w tym samym miejscu, co w oryginalnym tekście.

Ten proces ma na celu zrekompensowanie strat, jakie poniesie tekst w trakcie procesu tłumaczenia. Technika ta jest szczególnie przydatna, jeśli chodzi o grę słowną.

Usuwanie

To proces polegający na usuwaniu elementów informacji w oryginalnym tekście językowym, aby nie pojawiały się w tekście docelowym. Podobnie jak w przypadku techniki kompresji językowej, jest przeciwieństwem procesu wzmacniania. Z pewnością często tłumacz literacki jest zobowiązany do skondensowania informacji zawartych w niektórych tłumaczeniach. Aby to zrobić niektóre przedmioty, które nie są uważane za istotne, muszą zostać usunięte, ponieważ poprawi to stylistyczną jakość przetłumaczonego dzieła.

Pożyczanie

Jest techniką często stosowaną w tłumaczeniach literackich, ale może być również stosowane w tłumaczeniach medycznych i biznesowych W przypadku Albir ta technika tłumaczenia polega na użyciu słowa lub wyrażenia z oryginalnego tekstu i umieszczeniu go takim, jaki jest bez modyfikacji w tekście docelowym. Może to być wyrażenie zaczerpnięte z trzeciego języka lub znajomy wyraz mówców języka docelowego lub nawet nieprzetłumaczalne wyrażenie, którego nie warto tłumaczyć.

Podobne artykuły

Co to znaczy twardy orzech do zgryzienia w tłumaczeniu Dla biur tłumaczeń

Ciężki orzech do zgryzienia po angielsku, czyli jak radzić sobie z metaforami w języku obcym

26 lutego 2019

Tłumaczenie jest ryzykownym biznesem, ale tłumaczenie metafor jest jeszcze bardziej „niebezpiecznym” zajęciem. Trzeba tu

Tłumaczenie farmaceutycznePrzekładoznawstwo

Tłumaczenie farmaceutyczne

6 maja 2017

Tłumaczenia medyczne wydają się proste tak długo, jak długo nie zaczniemy się nimi zajmować.

Programy dla tłumaczy Przekładoznawstwo

Programy dla tłumaczy: zobacz porady ekspertów i wybierz najlepszy dla siebie

19 kwietnia 2017

Na jednym z blogów dotyczących pisania prac naukowych spotkałem się z wpisem, w którym

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x