Czy powinniśmy tłumaczyć adresy?

Nazwy własne w tłumaczeniach stanowią poważny problem dla początkującego tłumacza, przede wszystkim dlatego, że wielu klientów żąda tłumaczenia wszystkiego, co w danym tekście się znajduje.

Problem można analizować z dwóch perspektyw. Z punktu widzenia tłumacza zwykłego i przysięgłego. O ile w pierwszym przypadku, takie praktyki z zasady nie mogą pociągać za sobą poważnych konsekwencji, o tyle w przypadku tłumaczeń uwierzytelnionych, przekład nazw własnych może wpływać nawet na nieważność tłumaczenia.

Przetłumaczenie adresu dla translatora nie jest problemem. Przede wszystkim dlatego, że jest to fragment tekstu znormalizowany i doświadczony tłumacz, nie ma problemu z przekładem poszczególnych jego elementów.

Zgodnie z postanowieniami Kodeksu Tłumacza Przysięgłego, adres jest przede wszystkim elementem komunikacji, między poszczególnymi jednostkami pocztowymi, więc umieszczany chociażby na kopercie, nie musi być tłumaczony. Co więcej, jeżeli zależy nam na tym, by dokument dotarł w miejsce docelowe, nie powinniśmy tłumaczyć adresu, nawet jeżeli mamy na to ochotę. Język polski nie jest językiem powszechnie znanym, ani językiem urzędowym innego kraju. Nikt w urzędzie pocztowym, nie będzie się trudził, nad ponownym przetłumaczeniem adresu. Taka koperta raczej wróci z powrotem do nadawcy.

Adres tłumaczy się jedynie wtedy, kiedy wchodzi w elementy całych zdań, czyli jest integralną częścią tłumaczenia.

Przed przystąpieniem do tłumaczenia adresu powinniśmy się zastanowić nad tym, jaką funkcję w danym dokumencie (i w jego konkretnym miejscu) pełni adres.
Warto także podkreślić, że wielu klientów nie rozumie tej praktyki, wręcz żądając przetłumaczenia wszystkich składowych elementów dokumentu, także tych, które bezpośrednio nie łączą się z jego arbitralnym przedmiotem. Powinniśmy się wtedy powołać na postanowienia aktów, które regulują podstawy postępowania z tłumaczeniami uwierzytelnionymi.

Z nazwami własnymi należy postępować szczególnie ostrożnie, zwłaszcza jeżeli jest się tłumaczem przysięgłym. Wszelkie innowacje przekładowe wprowadzane są jedynie w sytuacjach, które są umotywowane stanem faktycznym bądź prawnym. Jeżeli przypadek jest dla nas jasny, swoje postępowanie opierajmy o zasady powszechnie przyjęte. W ten sposób dowiedziemy swojego profesjonalizmu, damy również wyraz temu, że będąc tłumaczem przysięgłym, jesteśmy osobą godną zaufania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *