Roszczenia wobec tłumacza. Jak uniknąć procesu z nieuczciwym klientem?

Procesów sądowych, w których dochodzi się od tłumaczy roszczeń materialnych za szkody wynikające z błędów w tłumaczeniach jest coraz więcej. Zjawisko to zmusza do lepszego zapoznania się z przepisami prawa w tym zakresie.

Z prawnego punktu widzenia

Aby móc zrozumieć ideę roszczenia w ogóle, warto zrozumieć pojęcie prawa podmiotowego, jakie funkcjonuje w polskim prawie cywilnym.
Prawem podmiotowym jest sytuacja prawna podmiotu, wyznaczona obowiązującymi normami prawnymi, które to normy chronią uznany prawnie interes tego podmiotu. Z prawem podmiotowym związane są wyłącznie uprawnienia – jednym z tych uprawnień są właśnie roszczenia.

Na czym polega roszczenie?

Roszczenie polega na tym, że osoba uprawniona może żądać spełnienia określonego świadczenia od osoby zobowiązanej, a osoba zobowiązana musi to żądanie spełnić. Mamy co do zasady dwa rodzaje roszczeń:

  • Roszczenia wymagalne
  • Roszczenia niewymagalne

Podział ten nie jest wyłącznie teorią prawa bez znaczącego przełożenia na pracę tłumacza. Wskazana klasyfikacja jest ważna dla osób wykonujących ten zawód, ponieważ z roszczeniami związany jest bieg terminu przedawnienia. Jeżeli chodzi o roszczenia wymagalne, polegają one na tym, że osoba uprawniona może domagać się spełnienia świadczenia w każdej chwili. W przypadku roszczeń niewymagalnych osoba uprawniona może domagać się spełnienia świadczenia po zaistnieniu określonych okoliczności. Przedawnieniu podlegają wyłącznie roszczenia wymagalne, zaś w przypadku roszczeń niewymagalnych, ich bieg przedawnienia rozpoczyna się wtedy, gdy stają się wymagalne.

Kiedy można domagać się roszczeń?

Kodeks cywilny stanowi następująco:
Art. 117. § 1. Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu.
§ 2. Po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Jednakże zrzeczenie się zarzutu przedawnienia przed upływem terminu jest nieważne.
Art. 118 Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata.
Art. 119. Terminy przedawnienia nie mogą być skracane ani przedłużane przez czynność prawną.
Powyższe przepisy jednoznacznie wskazują, w jakich sytuacjach osoba uprawniona może domagać się spełnienia określonego świadczenia. W związku z powyższym, nigdy nie wolno pozbywać się tłumaczeń, które wykonujemy. Warto zachować je przez okres 10 lat – po tym czasie wszelkie roszczenia się przedawniają. Bywają bowiem przypadki, w których po kliku latach nieuczciwy kontrahent obwinia tłumacza za wszelkie zło, jakie dzieje się w jego firmie, wskazując jako źródło problemu tłumaczenie, które zostało wykonane np. 6 lat temu. Jeżeli tłumacz nie posiada w swoich zasobach takiego tłumaczenia, wówczas sprawa komplikuje się na korzyść nieuczciwego klienta.
Zjawisko rosnącej liczby procesów sądowych wobec tłumaczy jest stosunkowo świeże i zdaje się, że wiele osób wykonujących ten zawód nie jest jeszcze przygotowanych na taką ewentualność. Podstawowa znajomość przepisów prawa oraz zabezpieczanie się poprzez przechowywanie przez cały okres pełnej dokumentacji (teksty tłumaczeń, korespondencja ze zleceniodawcą itd.) są niezbędne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *