Tłumaczenia na angielski – jakie słowa są nadużywane?

22 czerwca 2020

Profesjonalne tłumaczenia na angielski różnią się od amatorskiego przekładu tym, że tłumacz jest tu ekspertem nie tylko od danego języka, ale i od konkretnego tematu. Zawodowiec to zwykle specjalista w konkretnej dziedzinie i osoba, która ma bogaty zasób słów. Wystarczy wziąć pod uwagę słowo „dobry”. Ma wiele odcieni i znaczeń, na przykład „wyborny”, „porządny”, „odpowiedni”, „wartościowy”, ale i „właściwy”. Fachowiec nie może pozwolić sobie na to, aby zawsze każdy z tych przytoczonych przykładów tłumaczyć jako „good”. Lepiej unikać takich sytuacji, a tak naprawdę jako ekspert wystrzegać się ich jak ognia. Jim Rohn mawiał: „sukces jest czymś, co przyciągasz poprzez to, kim się stajesz”. Zamiast więc nadużywać słów, których wszędzie używasz, po prostu rozwiń swój język, pracuj nad warsztatem i słownictwem. Bo tym, co prowadzi do mistrzostwa, jest praktyka. Omawiamy dziś temat: tłumaczenia na angielski – jakie słowa są nadużywane? Gotowy rozwinąć skrzydła?

Tłumaczenia na angielski – jakie słowa są nadużywane?

Nie trzeba interesować się językami obcymi, aby zdawać sobie sprawę, że angielski jest takim współczesnym Lingua Franca. Co można powiedzieć o tym języku? A co należy o nim wiedzieć? Bez wątpliwości to najbardziej popularny język na naszej planecie. Według najnowszego rankingu prezentowanego przez Ethnologue zajmuje pierwsze miejsce pod względem liczby użytkowników. Także dane Internet World Stats pokazują jego silną pozycję w sieci. Na dokładkę posługuje się nim świat biznesu, nauki, a także podróżnicy. Jego znajomość to także wiele profitów w pracy, prawda?

Zacznijmy od tego, że Global Language Monitor podaje, że w dniu 1 stycznia 2020 roku istniało 1 057 379 6 angielskich słów. Miałeś o tym pojęcie? Co więcej, tysiąc najbardziej popularnych angielskich słów wystarcza do zrozumienia w 88% konwersacji w tym języku. Zatrzymajmy się więc na chwilę na tej kwestii. Wśród tych najczęściej używanych słów są na przykład: „the”, „of”, „to”, „and”, „a”, „in”, „is”, „it”, „you” czy „that”. Znaleźć tam można również takie słowa jak „change”, „follow”, „build”, „found”, „grow” czy „few”. Ile ich jest? Tu warto wiedzieć, że powstało wiele publikacji – książek, poradników językowych, postów na blogach czy artykułów na stronach internetowych – zajmujących się tym tematem. Ktoś podaje, że to 1000 słów, ktoś inny, że 500. Ale czy ta liczba sama w sobie ma znaczenie? Na pewno lista najczęściej używanych słów w języku angielskim jest przydatna i warto dokładnie się z nią zapoznać, szczególnie jeśli ktoś jest dopiero na początku swojej przygody z tym językiem obcym.

Zainteresuje Cię też lektura tych artykułów:

Które słowa w tłumaczeniach na angielski są najczęściej nadużywane?

Temat naszego artykułu obraca się wokół następującego pytania: tłumaczenia na angielski – jakie słowa są nadużywane? Zacznijmy od tego, że przekład ma to do siebie, że jest czymś więcej niż tylko tłumaczeniem słów z jednego języka na drugi. To wgląd w treść i kontekst. Każde słowo należy przetłumaczyć dokładnie, aby przypadkiem nie zmienić przekazu autora materiału źródłowego. Jak więc się zabrać za tłumaczenie?

Wszędzie tam, gdzie widać nadużywane słowa warto wziąć słownik polsko-angielski i poszukać innych wyrazów, wyrażeń, synonimów, odpowiedników. Wbrew pozorom angielskie słowa mają więcej barw i ich odcieni niż można się spodziewać. Nie wierzysz? Zweryfikuj to. Poza tym, tłumacząc nie będziesz rzetelny, jeśli nie oddasz tego konkretnego znaczenia. Wszak „smutny”, „załamany” czy „przygaszony” to trzy różne stany i trzy różne słowa, prawda? Używając nieustannie „sad” byłbyś nieuczciwy wobec czytelnika. W przekładzie należy tak oddać słowa, aby odbiorca docelowy miał dokładne odzwierciedlenie tego, co autor tekstu źródłowego chciał przekazać. Kiedy trzeba, pytaj koleżanki i kolegów po fachu. Jak mówi stare powiedzenie: kto pyta, ten nie błądzi. W przypadku bardzo trudnych i nowych słów, korzystaj z literatury fachowej i wiedzy ekspertów w danej dziedzinie. Nigdy nie zapominaj, że język nieustannie się zmienia.

Jakie są więc te angielskie słowa, które najczęściej nadużywamy? Oto nasza lista z wyborem takich słów.

  • Weźmy za przykład słowo „good” w temacie: nadużywać – tłumaczenie na angielski. Oznacza ono, że coś lub ktoś jest „dobry”. Tutaj jednak należy mieć z tyłu głowy, że słowo to ma całą paletę znaczeń. I tak może mieć postać „excellent”, „amazing”, „sensational”, „marvelous”, „terrific”, „splendid”, „fantastic”, „awesome” czy „superb”. Dostrzegasz różnicę pomiędzy tymi różnymi wariantami słowa „good”? Bo my tak!
  • Innym słowem nagminnie nadużywanym w angielskim jest „nice”. To jedno z pierwszych słów, które poznajemy zaczynając przygodę z angielskim. Ktoś powie „miła osoba”, kiedy ktoś inny stwierdzi „miło” (na określenie sytuacji). Dobrze spojrzeć na kontekst czy sytuację i użyć innego, zarazem bardziej adekwatnego słowa. A można je zastąpić na przykład tak: „likeable”, „gracious”, „charming”, „cute” czy „lovely”. Masz jakiejś inne pomysły wyrazów bliskoznacznych? Jeśli tak, chętnie je poznamy.
  • Co jeszcze nadużywać lubią mówcy i tłumaczy angielskiego? Słowa „very”. W końcu „bardzo” pasuje niemal wszędzie, prawda? „Bardzo cię lubię”. „Bardzo to fajne”. „Bardzo dobry film”. „Bardzo ciepły człowiek”. Tymczasem nie ma co nadużywać „very”, a zamiast tego wziąć słownik polsko-angielski i szukać słów, których można użyć. „Absolutely”, 'certainly”, „highly” czy „largely” to już cztery warianty. Masz inną propozycję? Podziel się z nami!
  • Co lubimy jeszcze nadużywać ? Jest takie słowo „sad”. Powiemy „smutny” człowiek, „smutna” sprawa, „smutny” dzień”. Czy naprawdę za każdy razem musi pojawiać się „sad”? Jest przecież „miserable”. Istnieje „frustrated”. Można powiedzieć „on edge”. Poza tym jest także „gloomy”, distressed” czy „downcast”. Ale to i tak nie koniec możliwości. Wystarczy zajrzeć do słownika, aby przekonać się, że angielski oferuje wiele możliwości. Trzeba je tylko odkryć i właściwie wykorzystywać.
  • Nadużycia zdaje się, że nie mają końca. Okazuje się, że lubimy też nadużywać w języku angielskim słowo „happy”. Ale czy do opisywania „szczęścia” trzeba tylko jednego słowa? Mamy wiele opcji: „cheerful”, „pleased”, „ecstatic”, „amused”, „thrilled” czy „walking on air”. Znasz inne synonimy „happy”, które pokazałyby barwność tego słowa? Jeśli tak, chętnie je poznamy.
  • Znasz słowo „scared”? To chyba raczej pytanie z rodzaju tych retorycznych, prawda? Zamiast tłumaczyć raz za razem „przestraszony” czy „przerażony”, może warto użyć innych słów, które przy okazji lepiej oddawałyby sens konkretnego zdania? Mamy „spooked”, „tense”, „harassed”, „bothered”, „edgy”, „unnerved” czy „alarmed”.
  • Ale to nie koniec naszej listy. Nadużywać też można: „beautiful”, „funny”, „big” czy „new”. A to i tak zaledwie tylko próba przedstawienia tematu. Niezależnie czy masz do czynienia z rzeczownikiem, czasownikiem, przymiotnikiem, zapożyczeniem, kalką językową czy czymkolwiek innym, pamiętaj, że język angielski jest różnorodny. Trzeba, to oddawać w tłumaczeniu z lub na język angielski. Jeśli nie wykorzystuje się możliwości ich słów i zarazem nie zważa na to, aby możliwie najdokładniej oddać myśl autora, prawdziwy sens rozmywa się i zanika.

Jak dobrze tłumaczyć teksty angielskie?

Warto zadać sobie pytanie o to, jak dobrze tłumaczyć teksty angielskie? Oczywiście już wiemy, że nie wolno nadużywać słów, bo to zły nawyk i świadczy o tym, że mamy mały zasób słów (tłumaczowi to nie przystoi!). Jaka jest więc rada? Przede wszystkim bądź profesjonalistą, mistrzem języka, które wie jak najlepiej przetłumaczyć na angielski dane słowo. To właśnie profesjonalizm odróżnia zawodowego tłumacza od amatora. Nie da się wykonywać przekładów na wysokim poziomie bez doświadczenia i odpowiednich umiejętności. Często potrzebna jest specjalistyczna wiedza, raczej nikt nie uwierzy w to (a tym bardziej nie powierzy pracy nad tłumaczeniem), że skomplikowane dokumenty czy materiały medyczne, prawne lub z dziedziny inżynierii może przetłumaczyć osoba, która nie ma bladego pojęcia o tej dziedzinie. Nie da się uciec od praktyki i rozwoju. Języki zmieniają się z dnia na dzień, różne branże i dziedziny także. Dobry tłumacz, to ekspert, który jest „na bieżąco” z nowinkami, postępem i zmianami. A jak to wygląda u Ciebie?

Podobne artykuły

Szybkie tłumaczenie CVDla początkujących tłumaczy

Szybkie tłumaczenie CV – jak to zrobić?

30 lipca 2022

Profesjonalne curriculum vitae to pierwszy krok w kierunku zdobycia wymarzonej pracy i jeden z

Jak tłumaczyć licencjeDla biur tłumaczeń

Jak tłumaczyć licencje?

29 lipca 2022

Każde tłumaczenie powinno być nieskazitelne i dobre. Jak mówił Nikołaj Gogol „tłumaczenie powinno przypominać

Ile zarabia tłumacz rosyjskiego?Dla początkujących tłumaczy

Ile zarabia tłumacz rosyjskiego?

28 lipca 2022

Dla wielu osób zawód tłumacza to spełnienie marzeń. Nie tylko zawodowych, ale także i

0
Would love your thoughts, please comment.x